Podroze

    Podroze                  Samochody     Dom


Poczatki

Przyczepa stoi pod domem (od 20 stycznia 2015) i powoli sie z nia oswajamy. Avondale Rialto 525-4 kupiona od irlandzkiej rodziny, ktora to jezdzila nia przez 5 lat. Facet mowil, ze jak przyszlo do sprzedazy to zona plakala, bo tyle maja z nia zwiazanych wspomnien ;)

W drodze po przyczepe Voyager zaliczyl podroz na lawecie do serwisu oponiarkiego - tuz po 14tym zjezdzie na N7 wystrzelila opona.

Przyczepe uzbrajamy w router 3G, liczac na latwe dzielenie internetu (okazalo sie to pomylka) oraz kamerke z czujka ruchu, jako mini alarm (nie uzywalismy w czasie podrozy) i podglad spiacych dzieci (rowniez nie uzywalismy, bo spac chodzilismy razem ;) ).

Pierwsze zakupy (23 styczen) i pierwsze pomylki - kupilem 11kg butle gazowa a nie sprawdzilem jakie wchodzia do schowka. Duza butle bedziemy wozic w aucie, a na czas przelotow czy krotkich postojow kupilem druga 6kg. Gazu wystarczylo nam do samego konca, poniewaz staralismy sie uzywac pradu na kempingkach, ktory przeciez jest w cenie postoju.

28 marca drugi, po kupnie przyczepy, wielki krok - wynajelismy miejse w przechowalni i powoli zaczynamy zwozic do niej rzeczy.

(OPISAC HITORIE PASZPORTOW DZIECI)

4 kwietnia, krok trzeci - kupilem bilety na prom :)

8 kwietnia (jak my lubimy osemki!) ruszamy w PODROZ!! Rosslare Harbour witaj!

...



Copyright 2008-2018 RadekNet